Lubię miejsca, w których od wejścia czuję, że ktoś zauważa moją obecność. Można mieć piękne wnętrze i nowy sprzęt, ale dla mnie sporo zależy od ludzi. Od tego, jak Cię przywitają, czy posłuchają, czy będziesz się czuć swobodnie. Na otwarciu Studia Czułość w Katowicach poczułem się zaopiekowany już od pierwszych chwil po przekroczeniu progu.
Oficjalne otwarcie odbyło się 5 września 2026 roku. Przyjechałem na pokazowy trening pilatesu i żeby zobaczyć samo studio. W oczekiwaniu na moją kolej dostałem kawę. Niby mała rzecz, ale od razu zrobiło się miło.
Czułość — nazwa pasuje do ludzi
Pierwsze wrażenie? Ciepło. Wszyscy trenerzy, z którymi miałem kontakt, byli sympatyczni i empatyczni. Miałem poczucie, że słuchają drugiego człowieka i interesuje ich to, co ma do powiedzenia.
Dla mnie takie rzeczy mają znaczenie. Szczególnie kiedy przychodzisz w nowe miejsce, poznajesz prowadzących i dopiero sprawdzasz, jak się tam czujesz. Tutaj dość szybko mogłem się po prostu wyluzować.
Moją trenerką była Justyna. Ćwiczyliśmy w małej grupie osób początkujących, więc była okazja, żeby spokojnie zapoznać się z ćwiczeniami. I z własnym oddechem, bo właśnie od niego zaczęliśmy.
Trening z Justyną. Najpierw oddech
Bardzo spodobało mi się, że na początku poświęciliśmy uwagę oddychaniu przeponą. Mam wrażenie, że łatwo ten temat pominąć. Skupić się na tym, co robią ręce i nogi, a oddech potraktować jako coś, co przecież samo się dzieje. Dlatego ucieszyło mnie, że tutaj znalazło się na niego miejsce już na starcie.
Justyna prowadziła nas przez ćwiczenia, dopytywała, czy wszystko jest w porządku, i słuchała odpowiedzi. Jeśli trzeba było coś dostosować, dostosowywała. Dzięki temu indywidualne podejście dało się odczuć również podczas zajęć grupowych.
To chyba najlepiej oddaje moje wrażenia z treningu. Był ktoś, kto pokazywał ćwiczenie, ale też sprawdzał, jak my się w nim odnajdujemy. Czułem, że mogę powiedzieć, jeśli coś mi nie odpowiada.

Dużo przestrzeni i widok na park
Studio znajduje się na pierwszym piętrze budynku przy ulicy Chorzowskiej 111, zaraz przy Silesia City Center. Samo wnętrze i sprzęt lśnią nowością. Wszystko jest świeże, ale najbardziej spodobała mi się przestrzeń.
Jest jej dużo. Podczas ćwiczeń nie miałem poczucia przytłoczenia ani potrzeby pilnowania, żeby przypadkiem nie zahaczyć drugiej osoby ręką czy nogą. Reformery stoją w takich odstępach, że można swobodnie ćwiczyć, a instruktorzy mogą spokojnie przechodzić pomiędzy nimi.
Może brzmi to jak techniczny szczegół, ale podczas treningu robi różnicę. Możesz skupić się na sobie i na tym, co mówi prowadząca.
Do tego widoki. Z jednej strony na miasto, z dwóch pozostałych na park. Lubię, kiedy z miejsca, w którym ćwiczę, można zobaczyć trochę zieleni. Tutaj jest jej za oknami całkiem sporo.
Kawa, coś słodkiego i taras na siódmym piętrze
Otwarcie było też okazją, żeby pobyć w studiu poza samym treningiem. Ekspres z kawą był dostępny cały czas, była woda, słodkie i słone przekąski oraz desery przygotowane na tę okazję.
Po części treningowej przyszedł czas na afterparty na tarasie na siódmym piętrze. Było prosecco 0% i dalszy ciąg tego miłego dnia. Fajne zakończenie otwarcia.
Piszę o tych drobiazgach, bo one też składają się na atmosferę miejsca. Kawa w oczekiwaniu na zajęcia, chwila rozmowy, wspólne spotkanie po treningu. W moim przypadku właśnie takie rzeczy sprawiają, że dobrze wspominam wizytę.
Czy polecam Studio Czułość?
Tak. Szczególnie osobom, dla których ważne są indywidualne podejście i ciepła relacja z prowadzącymi. Jeśli przed pierwszymi zajęciami zastanawiasz się, czy nadążysz, czy ktoś Ci pomoże i czy będzie można o coś dopytać, moje doświadczenie z treningu z Justyną było pod tym względem bardzo dobre.
Byłem na otwarciu i opisuję tę konkretną wizytę. Nie znam jeszcze wszystkich zajęć ani wszystkich prowadzących. Wiem natomiast, że od wejścia czułem się tam dobrze, trening mi się podobał, a ludzie zostawili po sobie dużo ciepła.
Nazwa Czułość pasuje. Przynajmniej ja właśnie tak to miejsce odebrałem.
Jakie zajęcia oferuje Studio Czułość?
Poza moimi wrażeniami zostawiam kilka praktycznych informacji. Zgodnie z ofertą Studia Czułość można wybrać:
- Zajęcia grupowe Reformer/Tower — treningi na reformerach i wieżach, prowadzone na różnych poziomach zaawansowania.
- Treningi w duecie — zajęcia w parze, z wykorzystaniem dostępnego w studiu sprzętu do pilatesu i treningu siłowego.
- Trening indywidualny — zajęcia dopasowane do celów, umiejętności i ograniczeń konkretnej osoby, w indywidualnie ustalanych godzinach.
Osobom początkującym studio poleca na swojej stronie grupę Pilates Reformer INTRO albo zajęcia Pilates Reformer/Tower „Wszystkie poziomy”. Przed zapisem warto sprawdzić oznaczenie poziomu w aktualnym grafiku.
Gdzie znajduje się studio?
Studio Czułość
ul. Chorzowska 111, Katowice
1. piętro, lokale 6–7, zaraz przy Silesia City Center
Pod budynkiem jest darmowy parking. Z Silesia City Center można też w kilka chwil dojść pieszo.
Strona studia: studioczulosc.pl







