Ile rozkłada się guma do żucia?

Ile rozkłada się guma do żucia?

Guma do żucia może zalegać w środowisku nawet przez 300–500 lat, ponieważ jej główny składnik – tzw. baza gumowa – to syntetyczny polimer zbliżony strukturą do tworzyw sztucznych, takich jak polietylen czy poliizobutylen. Substancje te są odporne na działanie bakterii, wilgoci, światła słonecznego i tlenu, co oznacza, że nie podlegają rozkładowi biologicznemu w klasycznym rozumieniu. Organizmy glebowe i mikroby nie są w stanie jej strawić, a czynniki atmosferyczne jedynie z czasem ją degradują – mechanicznie, nie chemicznie. Dlatego nawet porzucona na ulicy mała guma staje się trwałym odpadem.

Rozkład gumy polega na powolnym rozpadającym się kruszeniu

Guma do żucia nie ulega biologicznemu rozkładowi, lecz fizycznemu rozpadowi pod wpływem promieniowania UV, tarcia i zmian temperatury. Proces ten trwa dziesięciolecia i nie prowadzi do całkowitego zaniku materiału, a jedynie do jego fragmentacji. Początkowo powierzchnia gumy twardnieje, następnie pojawiają się mikropęknięcia, a po latach struktura rozpada się na cząsteczki o rozmiarach poniżej 5 mm, czyli mikroplastiki. Te fragmenty nie znikają, tylko stają się trwałym elementem środowiska – łatwo przemieszczają się z wodą opadową, osiadają w glebie lub unoszą się w powietrzu jako pył. Co istotne – nie zachodzi żadna przemiana chemiczna, która rozłożyłaby je do związków naturalnych.

W przeciwieństwie do biodegradacji, która kończy się rozkładem do CO₂, wody i biomasy, kruszenie gumy prowadzi jedynie do zmniejszenia jej rozmiarów, bez utraty właściwości szkodliwych. Mikrocząstki powstałe z gumy zawierają nie tylko polimery, ale także resztki aromatów, barwników, stabilizatorów i plastyfikatorów, które mogą być toksyczne dla organizmów wodnych i glebowych. W ekosystemach lądowych cząstki gumy mogą być połykane przez dżdżownice, owady i ptaki – nie dostarczają żadnej wartości energetycznej, a blokują układ pokarmowy i prowadzą do śmierci. W środowisku morskim guma staje się częścią dryfujących śmieci, a jej fragmenty znaleziono nawet w żołądkach ryb i skorupiaków zbieranych z rejonów Arktyki.

Jak długo guma utrzymuje się w środowisku?

  • Na chodniku lub betonie – nawet 30–100 lat, zanim zacznie się kruszyć
  • W glebie – do 500 lat, ponieważ jest chroniona przed promieniowaniem UV i skrajnymi temperaturami
  • W wodzie – guma nie rozpuszcza się, lecz może unosić się na powierzchni i fragmentować
  • W ciele zwierząt – może się zaklinować w przewodzie pokarmowym, nie ulega strawieniu, często prowadząc do niedrożności

Co znajduje się w bazie gumowej?

Baza gumowa to nierozpuszczalny szkielet gumy do żucia – mieszanka syntetycznych polimerów, żywic i dodatków plastyfikujących, które nadają jej elastyczność, lepkość i trwałość. Najczęściej stosowane składniki to polietylen, poliizobutylen i octan winylu, czyli substancje chemicznie zbliżone do tworzyw sztucznych wykorzystywanych w produkcji opon, folii i klejów. Ich odporność na działanie enzymów trawiennych, bakterii i wilgoci sprawia, że po zakończeniu żucia pozostają chemicznie niemal niezmienione. Właśnie ta cecha pozwala gumie zachować sprężystość przez długi czas w ustach – i niestety również przez dekady w środowisku.

Oprócz polimerów baza zawiera emulgatory (np. lecytynę sojową), środki zmiękczające (oleje roślinne, parafinę) oraz stabilizatory (woski syntetyczne, żywice naturalne lub sztuczne). Dodawane są również przeciwutleniacze, takie jak BHT, które chronią przed jełczeniem tłuszczów w strukturze gumy. Choć każdy składnik jest dopuszczony do stosowania w żywności, ich mieszanina tworzy materiał całkowicie odporny na rozkład biologiczny. Po wypłukaniu cukru, aromatów i barwników w jamie ustnej – w środowisku zostaje niemal czysty odpad przemysłowy. Taki rdzeń gumy nie rozpuszcza się w wodzie, nie fermentuje i nie ulega działaniu mikroorganizmów, co czyni go jednym z najbardziej trwałych odpadów pochodzenia spożywczego.

Guma na chodniku

Co dzieje się z gumą po wyrzuceniu?

Po wypluciu guma natychmiast staje się odpadem trudnym do usunięcia – przylega do powierzchni, nie rozpuszcza się w wodzie i nie wnika w glebę, co sprawia, że przez długie lata pozostaje tam, gdzie została porzucona. Na ulicy szybko przykleja się do asfaltu, kostki brukowej lub podeszew butów. W miejscach o dużym natężeniu ruchu (dworce, przystanki, chodniki) zaschnięte gumy tworzą trwałe plamy, które nie znikają pod wpływem deszczu ani mrozu. Ich usunięcie wymaga stosowania specjalistycznych urządzeń – parownic, myjek ciśnieniowych lub środków rozpuszczających związki polimerowe. Koszt usunięcia jednej sztuki gumy z nawierzchni publicznej to średnio 1–3 zł, a na miejskim deptaku potrafi ich być nawet kilkadziesiąt tysięcy.

Jeśli guma trafi do śmietnika, najczęściej kończy w odpadach zmieszanych, które nie są poddawane recyklingowi, lecz trafiają na składowiska lub do spalarni. Na wysypisku nie zachodzą warunki umożliwiające jej rozkład – brak światła UV, niskie wahania temperatur i zredukowany dostęp tlenu powodują, że guma pozostaje nienaruszona nawet przez kilkaset lat. W przypadku wrzucenia do toalety guma nie rozpuszcza się, lecz przemieszcza w kanalizacji, gdzie może prowadzić do zatorów lub osiadać w osadach ściekowych. Nie rozkłada się w oczyszczalni, nie filtruje w wodzie, nie odparowuje – zostaje jako trwały, obojętny i problematyczny fragment odpadu. W środowisku naturalnym trafia do gleby, gdzie może zostać przypadkowo zjedzona przez zwierzęta, lub do rzek, skąd przemieszcza się do mórz i oceanów, stając się kolejnym źródłem mikroplastiku.

Guma z naturalnej bazy chicle – wyciągu z drzewa Sapota

Chicle to naturalna żywica otrzymywana z drzewa Manilkara zapota, występującego w Ameryce Środkowej, głównie w Meksyku, Belize i Gwatemali. Żywicę pozyskuje się przez nacinanie kory i zbieranie mlecznego soku, który po przetworzeniu tworzy elastyczną, żującą masę. W odróżnieniu od syntetycznych polimerów chicle ulega biodegradacji, ponieważ jego głównym składnikiem jest naturalny lateks zawierający węglowodany, białka i żywice rozkładane przez mikroorganizmy glebowe. W odpowiednich warunkach – ciepło, wilgoć, dostęp tlenu – taka guma może ulec rozkładowi nawet w ciągu 3–5 lat, a nie setek lat jak jej syntetyczne odpowiedniki.

Gumy na bazie chicle są bardziej podatne na działanie wilgoci, szybciej tracą sprężystość i mogą się rozpadać przy dłuższym przechowywaniu. Z tego powodu ich trwałość handlowa jest krótsza, a produkcja droższa – pozyskanie żywicy jest sezonowe, pracochłonne i ograniczone geograficznie. Mimo że chicle było do lat 50. XX wieku podstawą niemal każdej gumy do żucia, zostało niemal całkowicie wyparte przez tańsze, syntetyczne bazy. Dziś stanowi niszową alternatywę – spotykaną głównie w produktach ekologicznych i ręcznie wytwarzanych. Choć w pełni rozkładalna, guma z chicle nadal może zawierać sztuczne aromaty i barwniki, dlatego tylko certyfikowane produkty oparte wyłącznie na naturalnych składnikach są rzeczywiście biodegradowalne w całości.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry