Wrocławscy naukowcy sprawdzili, jak kurkumina, berberyna i trzy inne naturalne związki wpływają na komórki włókniakomięsaka. Kurkumina wyróżniła się połączeniem działania na komórki nowotworowe i stosunkowo korzystnego profilu we wstępnych testach toksyczności. To jednak wyniki badań przedklinicznych, które nie dowodzą skuteczności suplementów w leczeniu raka u ludzi.
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu przedstawił wyniki 29 września 2026 r. Praca zespołu UMW i Uniwersytetu Wrocławskiego ukazała się wcześniej, 2 czerwca, w czasopiśmie „International Journal of Molecular Sciences”. Wrześniowy komunikat przybliża więc opublikowane już badanie.
Co dokładnie badali naukowcy z Wrocławia?
Porównano pięć substancji: kurkuminę, berberynę, biochaninę A, kukurbitacynę E oraz CAPE — składnik propolisu. Badano wyizolowane związki, a nie gotowe suplementy ani sam propolis. Do doświadczeń wykorzystano zwierzęce linie komórkowe: włókniakomięsaka WEHI-164 i prawidłowych komórek mięśniowych L6.
Naukowców interesował m.in. szlak NF-κB, uczestniczący w regulacji zapalenia, metabolizmu i przeżycia komórek. Oceniali także działanie mitochondriów, poziom ATP — komórkowego nośnika energii — oraz oznaki starzenia komórkowego.
Dlaczego kurkumina zwróciła uwagę badaczy?
Badane substancje zaburzały gospodarkę energetyczną komórek, a komórki nowotworowe były na te zmiany bardziej podatne. Obserwowano też cechy starzenia komórkowego, związanego z zahamowaniem podziałów. Najsilniejszy taki efekt opisano po zastosowaniu kurkuminy.
Drugą częścią doświadczenia była wstępna ocena ostrej toksyczności na larwach barciaka większego (Galleria mellonella). Kurkumina i berberyna nie zwiększały istotnie śmiertelności względem grup kontrolnych. CAPE, kukurbitacyna E i szczególnie biochanina A wypadały pod tym względem gorzej. Wyniki pokazują, dlaczego przy poszukiwaniu kandydatów na leki trzeba jednocześnie oceniać działanie na nowotwór i bezpieczeństwo.
Co te wyniki oznaczają dla pacjentów?
Badanie nie ustala skutecznej ani bezpiecznej dawki kurkuminy do leczenia mięsaka u człowieka. Nie uczestniczyli w nim pacjenci. Hodowle komórkowe i larwy owadów nie odtwarzają wszystkich procesów zachodzących w ludzkim organizmie. Kolejne prace muszą objąć bardziej zaawansowane modele, mechanizmy działania oraz sposób dostarczania substancji.
Doniesienie należy czytać jako wskazanie kierunku dalszych badań, a nie zalecenie przyjmowania kurkuminy czy berberyny podczas leczenia onkologicznego. Samo określenie „naturalny” nie rozstrzyga o bezpieczeństwie substancji.
Osobnym obszarem są badania kliniczne prowadzone z udziałem ludzi. O lokalnym zapleczu takich projektów pisaliśmy w tekście o rozwoju badań klinicznych w DCOPiH i wyszukiwarce dla pacjentów. Nie oznacza to, że opisane tutaj związki są w tym ośrodku badane jako terapia mięsaka.
Źródła
- Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu: „Naturalne związki w badaniach nad mięsakiem”, 29.09.2026.
- Radzka J. i wsp.: „Modulation of NFκB Signaling by Natural Compounds in Sarcoma and Normal Muscle Models”, International Journal of Molecular Sciences 2026, 27(11), 5025; publikacja 2.06.2026.







