Postaw na zdrowie we Wrocławiu

Glutaminian sodu a nasze zdrowie

glutaminian

Ile razy spotykamy się z nazwa sodu? Wystarczy tylko odwrócić większość sklepowych produktów i przeczytać ich skład, by łatwo sie przekonać, ze znajduje sie on w większości. Jest on niczym innym jak wzmacniaczem smaku. Głównie jest on w składzie żywności wysokoprzetworzonej, czyli takiej, która powinniśmy zdecydowanie unikac. sodu inaczej MSG to nic innego jak sól kwasu glutaminowego. Znany takze pod nazwa E621.

Gdzie znajdziemy ?

Występuje zarówno w produktach spozywczych, jak i w naszym organizmie. Pierwszy raz wyizolowany go w roku 1866 z glutenu pszenicy dzieki pracy niemieckiego naukowca Karla Ritthausena. Przelom nastapil w roku 1908. Wlasnie wtedy powstal piaty smak, znany dzisiaj jako umami. Glutaminian sodu jest kojarzony przede wszystkim z produktów wysoko przetworzonych, w których sie glównie znajduje. Dodaje sie go w celu polepszenia smaku oraz by ukryć wątpliwej jakości slaby sklad. Nie zapominajmy tez o fakcie, ze nie tylko pod tymi nazwami jest on popularny. Zwracajmy również uwagę na te produkty, w których składzie znajduje sie ekstrakt drożdżowy, ekstrakt z mięsa rybiego oraz produkty hydrolizy białek. A teraz pytanie: gdzie najczęściej możemy znaleźć glutaminian sodu? Pytanie jest proste. Najczęściej możne być w kostkach rosołowych, zupkach instant, mieszankach przypraw, żywności typu fast-food, sosach, marynatach do mies, konserwach, parówkach, pasztetach, wędlinach, słonych przekąskach czy tez w daniach gotowych.

Jak działa?

Znajduje sie oczywiście także w innego rodzaju żywności, dlatego tez warto w ten temat zaglebic sie bardziej. Pamiętajmy o tym, ze zbyt duza ilosc glutaminianu moze zadzialac odwrotnie, niz bysmy tego mogli oczekiwac. Wieksza ilosc nie bedzie coraz bardziej poprawiac smaku, moze go pogorszyc. Uwaza sie jednak, ze jest bezpieczny dla zdrowia, pomimo róznego rodzaju opinii. W roku 1995 naukowcy stwierdzili jednak, ze istnieje grupa ludzi wrazliwa na ten dodatek. Warto jednak „dmuchac na zimne” i ograniczyc jego spozywanie do minimum, dla dobra naszego zdrowia.

By: Aneta R.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *