Postaw na zdrowie we Wrocławiu

Plagiocefalia ułożeniowa – objawy i leczenie

od momentu narodzin staje się naszym prawdziwym oczkiem w głowie. Każdy rodzic chce, aby nie tylko miało zapewnione wszystko to co najlepsze, ale i przede wszystkim dba o jego bezpieczeństwo. Zarówno w przypadku noworodków, jak i niemowląt ich układ kostny jest niezwykle delikatny. W związku z tym trzeba zwracać uwagę na ich prawidłowe ułożenie zarówno w czasie snu, jak i w ciągu dnia. Szczególnie narażonym na wszelkiego rodzaju odkształcenia jest główka niemowlaka. Jednym z groźniejszych efektów takich odkształceń jest ułożeniowa o której w ostatnim czasie mówi się dość często. Warto więc przyjrzeć się temu problemowi nieco bliżej.

– co to jest?

Trudno określić jednoznaczną przyczynę powstawania tej wady, jedną z nich mogą być uwarunkowania genetyczne. W wielu przypadkach jednak powodem może być zbyt częste leżenie dziecka po jednej stronie, wówczas jego główka zaczyna odkształcać się w konkretnym miejscu. Inaczej plagiocefalie ułożeniową określa się jako „”, lub „efekt płaskiej główki”. Tak, czy inaczej nie warto tej dolegliwości bagatelizować.

Jakie objawy?

Podstawowym objawem plagiocefali ułożeniowej jest wyżej wspomniany efekt płaskiej główki, poza nią można u dziecka zaobserwować tak charakterystyczne objawy jak: powiększone optycznie jedno oko, jedno ucho, które zwykle jest bardziej wysunięte, ponadto czoło małego dziecka również z jednej strony jest bardziej uwidocznione, jak i policzek, gdzie jeden z nich jest pełniejszy.

Plagiocefalia ułożeniowa

Na zdjęciu powyżej główka dziecka z plagocefalią ułożeniową. Po lewej w wieku 6 miesięcy. Po prawej w wieku 3 lat. Dziecko nie było poddawane żadnej terapii, zabiegowi, nie nosiło korekcyjnego kasku ani nie spało na poduszce ortopedycznej dla dzieci. Rodzice starali się redukować zmianę tylko i wyłącznie za pomocą częstych zmian pozycji dziecka, aby unormować wygląd główki. Zmiana rzeczywiście cofnęła się dość znacznie, jednak w dalszym ciągu wygląd główki dziecka wyraźnie odbiega od normy. Z tego względu zawsze w przypadku rozpoznania plagiocefalii dobrze jest leczenie konsultować ze specjalistą, nie działać tylko na własną rękę.

W niektórych przypadkach nie jest możliwe leczenie dziecka tylko za pomocą odpowiedniego układania go do snu. Niekiedy jest to niemożliwe, jeśli nastąpi np. kręcz szyi. W takim przypadku konieczne jest zastosowanie się do proponowanych przez specjalistę zaleceń – zazwyczaj jest to zabieg.

Jak leczyć plagiocefalie ułożeniową?

W zależności od stopnia nasilenia problemu zaleca się konkretne leczenie. Warto podkreślić, że w dzisiejszych czasach plagocefalia ułożeniowa jest szybko diagnozowana, dzięki czemu szybko można zacząć ją leczyć. Najważniejsze, to jednak jej zapobiegać. Jak? Wystarczy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, by dziecko leżało w różnych pozycjach tak, aby główka nie odkształcała się w jednym miejscu. Polecamy stosowanie specjalistycznych poduszek ortopedycznych dla niemowląt. Są sytuacje, gdzie w przypadku tej dolegliwości konieczna jest interwencja chirurgiczna. Zaleca się jednak, aby nie przeprowadzać zabiegu wcześniej, niż po drugim miesiącu życia. W większości przypadków jeden zabieg wystarczy do tego, aby usunąć jej skutki.

poduszki dla niemowląt na płaską główkę - e-poduszki.pl

Inne, podobne dolegliwości

Plagiocefalia nie jest jedynym tego typu schorzeniem. Do podobnych przypadków zaliczyć można między innymi: Brachycefalia, która inaczej nazywana jest „krótką główką”, objawia się tym, że główka dziecka z tyłu jest zarówno płaska, jak i szeroka. Kolejna, podobna dolegliwość, to Dolichocefalia, która objawia się głównie bocznym spłaszczeniem głowy, w szczególności na ten rodzaj deformacji narażone są wcześniaki, oraz dzieci, których główka w czasie porodu zaklinowała się między żebrami. Kraniostenoza uznawana jest za poważny stan chorobowy. Powstaje w efekcie przedwczesnego zrostu jednego, lub większej ilości szwów czaszkowych u dziecka. Co ważne krawędź w miejscu w którym szew uległ zrośnięciu można wyczuć w czasie dotyku. Taką wadę można stwierdzić za pomocą zdjęcia rentgenowskiego, lub tomografii komputerowej. Oligocefalia należy do rzadziej występujących przypadków schorzeń o dzieci.

10 komentarzy

  1. zbulwersowana napisał(a):

    W Polsce mamy wielki problem z ignorancja lekarzy. Nikt chyba nie słyszał na studiach o tym, że plagiocefalia istnieje, a tym bardziej, że można jej zapobiegać we wczesnych etapach życia dzieci. Jeśli rodzic sam się edukuje i szuka wiedzy w internecie to jest traktowany jak idiota albo jeszcze gorzej, a lekarz nie bierze tego w ogóle pod uwagę. Słyszałam, jak powiedział koleżance, że noszenie kasku korekcyjnego przez dziecko to niepotrzebne jego męczenie. Na szczęście zmieniła lekarza, zasięgnęła dodatkowej opinii i obyło się bez zabiegu. Lekarzu, wracaj do szkoły, ucz się, nie ignoruj problemów dziecka!

    • ZdrowyWrocław napisał(a):

      Dzięki za ciepłe słowa wobec redakcji. Niestety, rzeczywiście poziom świadomości problemu w Polsce jest bardzo nikły. Być może się to z czasem zmieni. Staramy się dorzucić chociaż małą cegiełkę do tego. Pozdrawiamy 😉

  2. Marianna napisał(a):

    Bardzo dobrze, że poruszacie ten temat. Jest mało informacji o syndromie płaskiej główki. Ludzie nie wiedzią, że płaska główka wcale sama się nie odkształci, a przynajmniej nie zawsze. Nie tylko matki o tym nie wiedzą, ale lekarze. Na palcaj jednej ręki można policzyć lekarzy, którzy podchodzą do problemów dzieci z sercem, a nie tylko odbębniają swoje godziny w przychodni żeby pójść zarabiać prywatnie.

    • ZdrowyWrocław napisał(a):

      Dzięki za komentarz Marianno. Staramy się zwiększyć świadomość ludzi odnośnie tego, że plagiocefalia ułożeniowa to realny problem, dotykający każdego roku wiele rodzin. Dużą ilość problemów można zniwelować przez edukację, ale zapewne miną jeszcze lata zanim problem będzie powszechnie znany. Pozdrawiamy 😉

  3. Mama Bartusia napisał(a):

    Witam, jestem mamą dwuletniego Bartusia. Ma spłaszczoną główkę. Upodobał sobie lewą stronę na której zawsze spał i nie mieliśmy pojęcia jako rodzice, że do czegoś takiego może to doprowadzić. Gdy zauważyliśmy że główka jest spłaszczona poszliśmy do lekarza, ale ten powiedział, że to normalne. Czaszka jst miękka i sama się uformuje do normalnego kształtu. Czekaliśmy i nic, teraz Bartek ma 2 latka i płaską główkę. Mamy wielki żal do lekarza, który po prostu olał sprawę i zachował się nieprofesjonalnie.

    • ZdrowyWrocław napisał(a):

      Niestety, tak w naszym kraju bywa. Wielu lekarzy zbywa rodziców z problemem, twierdząc, że rozwiąże się sam. Tak niestety nie jest. Możemy tylko liczyć na to, że z czasem się to zmieni. Życzymy zdrowia całej rodzinie i pozdrawiamy gorąco 😉

  4. mama Jasia napisał(a):

    niestety mam ten sam problem syn miał 8 miesiecy jak trafił do szpitala z przyczyn chirurgicznych lekarz zauwazył że głowa jest płaska ale zadnej reakcji nie było juz pózniej kazał podawać tylko witamine d3 ,powidział samo się unormuje ale niestety syn ma 3 lata i problem z głowa został ,my jako rodzice niestety nie mamy licencji lekarskich i opieramy sie na pomocy innych ,czy mogą być jakieś skutki uboczne tej choroby czy tylko problemy estetyczne .Dziecko rozwija się normalnie nie obiega od grupy rówieśników

    • ZdrowyWrocław napisał(a):

      Niestety, na razie w naszym kraju nie można mieć zaufania do diagnozy każdego lekarza. Jeśli nie jest dobrym specjalistą, albo nie kształcił się sam w kierunku rozpoznawania nieprawidłowości kształtu czaszki u dzieci, to zapewne nic nie zaleci. Jeżeli powie, że „samo przejdzie”, a nie przejdzie, to nie czekają go żadne konsekwencje. Dlatego trzeba być czujnym i samemu czytać, plus szukać wielu opinii u różnych lekarzy

  5. janek napisał(a):

    ciekawy artykuł, plagiocefalia ułożeniowa to straszna choroba, biedne dzieci, dobrze że istnieje rehabilitacja

    • ZdrowyWrocław napisał(a):

      Niestety problem w tym, że rehabilitacja nie pomoże. Jeśli plagiocefalia ułożeniowa nie będzie odpowiednio szybko zdiagnozowana i leczona, to pozostaje tylko operacja w przyszłości. Kaski i poduszki ortopedyczne dla niemowląt mogą niwelować skutki tego schorzenia, ale tylko w pierwszych miesiącach życia. Potem czaszka już kostnieje i zmiany można odwrócić zabiegowo – a to i tak tylko w pewnym ograniczonym zakresie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *